wtorek, 17 lutego 2015

Krem brzozowy z betuliną od Sylveco

Witajcie :)

Czy u Was także jest takie piękne słoneczko na zewnątrz jak u mnie? :) Mam nadzieję, że teraz pogoda będzie się robiła coraz ładniejsza i nastanie w końcu wiosna :) 

Jako, że wydenkowałam już krem Sylveco, postanowiłam teraz co nieco o nim napisać. 
Zapraszam :)



Informacje od producenta

W pielęgnacji skóry atopowej, silnie przesuszonej i wymagającej regeneracji ważne jest odpowiednie nawilżanie i natłuszczanie skóry, aby stale odbudowywać jej naturalną warstwę ochronną. W łagodzeniu zmian skórnych pomaga betulina, a dzięki zawartości olejów roślinnych i wosku pszczelego kondycja skóry ulega znacznej poprawie. 

Hypoalergiczny krem brzozowy z betuliną powstał na bazie wyłącznie naturalnych składników. Jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, przede wszystkim wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Zawiera głównesubstancje aktywne - betulinę i kwas betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy - które mają właściwości łagodzące i regenerujące w przypadku podrażnień, stanów zapalnych i uszkodzeń tkanki skórnej. Krem brzozowy nie zawiera konserwantów, co sprawia, że w naturalny sposób odbudowuje warstwę ochronną skóry, odżywia ją i przywraca równowagę.

W uzupełnieniu codziennej pielęgnacji powstał lekki krem brzozowy, który można stosować na dzień, pod makijaż.

Działanie: 
  • skutecznie łagodzi zmiany atopowe, koi podrażnienia oraz drobne urazy, zmniejsza zaczerwienienia i obrzęki
  • optymalnie natłuszcza i odżywia skórę, odbudowuje jej warstwę hydrolipidową
  • doskonale zabezpiecza skórę przed niekorzystnymi czynnikami, takimi jak wiatr, mróz, słońce, suche powietrze
  • zapewnia długotrwałą ochronę przed utratą wilgoci, wzmacnia odporność skóry
  • zapobiega nadmiernemu łuszczeniu się i rogowaceniu naskórka
  • likwiduje uczucie ściągnięcia i swędzenia
  • stosowany systematycznie znacznie poprawia kondycję skóry, wygładza ją i wyrównuje koloryt cery


Składniki: Woda, Olej sojowy, Olej jojoba, Olej z pestek winogron, Wosk pszczeli, Betulina, Stearynian sodu, Kwas cytrynowy


Ode mnie

Opakowania zbytnio opisywać nie trzeba, bo każdy widzi na zdjęciach jak to wygląda, ale dla jasności... Opakowanie białe, plastikowe o pojemności 50 ml. Posiada przykrywkę, dzięki której paprochy nie dostają się do środka :)


Dodatkowo krem został zapakowany do kartonowego pudełeczka, w kolorze biało-zielonym. Pudełeczko jak dla mnie nietypowe, bo rzadko się takie spotyka (przynajmniej ja) :)


Co znajdziemy na opakowaniu? Trochę informacji na temat kremu oraz jego skład.



Skład jak widać, prosty i krótki. Pewnie znajdzie wielu zwolenników :) 


Kolor - biały.
Konsystencja - zbita, przypomina konsystencję masła TBS. Pod wpływem ciepła rozpuszcza się na skórze i pozostawia tłustą warstwę, jakby olejku, która dość długo się wchłania.
Zapach - dziwny i ciężki do opisania. Niby miał być bezzapachowy, ale jednak jakiś zapaszek jest. 



Podsumowując

Co do kremu mam w sumie mieszane uczucia. Kiedy zaczęłam go stosować, na całej twarzy pojawiły się takie podskórne gulki, nie ropne. Kiedy dotknęło się jej była taka chropowata i przypominała mi balsam do suchych miejsc z Joanny kokosowy. Kto miał ten będzie wiedział co mam na myśli :P Dlatego postanowiłam go zużyć do nóg. 
Co mi się w nim jeszcze nie podobało to to, że pozostawiał na twarzy tłustą warstwę olejkową, która bardzo długo się wchłaniała, a przy dotknięciu troszkę jakby się kleiła. Na nogach mi to za bardzo nie przeszkadza. Fajnie się sprawdzał zaraz po goleniu, bo nie podrażniał skóry. 

Oceńmy teraz zapewnienia producenta.

- skutecznie łagodzi zmiany atopowe, koi podrażnienia oraz drobne urazy, zmniejsza zaczerwienienia i obrzęki - zgadzam się,
- optymalnie natłuszcza i odżywia skórę, odbudowuje jej warstwę hydrolipidową - natłuszczać natłuszcza, ale bardzo długo się to wchłania co nie jest dla mnie przyjemne. Co do odbudowywania tego nie zauważyłam.
doskonale zabezpiecza skórę przed niekorzystnymi czynnikami, takimi jak wiatr, mróz, słońce, suche powietrze - ciężko mi to ocenić, gdyż chyba tylko raz zastosowałam go w dzień, bo drażniła mnie właśnie ta tłusta warstwa.
- zapewnia długotrwałą ochronę przed utratą wilgoci, wzmacnia odporność skóry - jeśli myślimy o tej warstwie długo wchłaniającego się oleju to po części się zgadzam
- zapobiega nadmiernemu łuszczeniu się i rogowaceniu naskórka - zgadzam się,
- likwiduje uczucie ściągnięcia i swędzenia - niestety nie. Pomimo tej warstwy oleju, moja skóra nadal czuła dyskomfort oraz lekkie ściągnięcie. Miałam wrażenie, że ten olejek nic nie robi, tylko po prostu przyczepił się do twarzy :/ Na nogach za to radził sobie lepiej i tam już troszkę czułam delikatnego nawilżenia. 
- stosowany systematycznie znacznie poprawia kondycję skóry, wygładza ją i wyrównuje koloryt cery - kondycję mojej skóry twarzy pogorszył, więc niestety się nie zgadzam. Nogi także są raczej w tej samej kondycji jak wcześniej. Krem jakoś specjalnie na skórę nie wpłynął. 

Jak widzicie u mnie wyszło pół na pół, dlatego też i takie mam o nim zdanie, że jest przeciętniakiem. 
Posiada krótką datę ważności, bo tylko 3 miesiące od otwarcia. Jeśli chodzi o wydajność, to jest wydajny. Gdybym stosowała go tylko do twarzy na pewno wystarczyłby mi na o wiele dłużej. 
Pod makijaż także się nie nadaje, bo jest za tłusty i skóra się po nim lepi. 

Cena tego kremu wynosi 29,40 zł.

A Wy co sądzicie o tym kremie? Mieliście go? Jak u Was się sprawdził? 

100 komentarzy:

  1. Już myślałam, ze to coś dla mnie mnie, skład fajny, ale po recenzji chyba nie kupię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wizażu widziałam, że ma wiele pozytywnych opinii, więc może Tobie bardziej by przypadł do gustu niż mi :)

      Usuń
  2. szkoda ze jest tłusty ja mam mieszana cerę...wiec chyba nie dla mnie;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent pisze, że niby jest do każdego rodzaju cery, ale nie wiem czy podpasi :)

      Usuń
  3. Nie lubię kremów które pozostawiają na twarzy tłustą warstwę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie nie przepadam, szczególnie aż tak tłustych :P

      Usuń
  4. To jest mój zeszłoroczny ulubieniec :) Świetnie koił skórę po stosowaniu kwasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moim ulubieńcem niestety nie został :) Ale polubiłam go stosując na nogi i po goleniu :)

      Usuń
  5. Te gulki i tłustość skutecznie mnie zniechęcają do niego ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wizażu widziałam, że wiele dziewczyn była z niego zadowolona :P

      Usuń
  6. Jak nie do buzi to do nóg :D super :) Ja bym o tym nie pomyślała :) A tak na poważnie to i tak nie do mojej cery ten krem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak przeważnie robie jak mi jakiś krem do twarzy nie spasi to do nóg używam :D

      Usuń
  7. a ja mam od dawna na niego ochotę i mimo wszystko wypróbuje w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne jeśli masz ochotę to śmiało :) Mnie tak średnio on spasił, ale Tobie może się spodobać :)

      Usuń
  8. Czytałam o nich dużo pozytywnych opinii i przez to mnie kusił. Podoba mi się też jego skład, więc pomimo że u Ciebie się nie sprawdził to kiedyś pewnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też właśnie widziałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, no ale nie u każdego się wszystko sprawdza :)

      Usuń
  9. jaki ładny skład:) ale te podskórne grudki, brr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te grudki jakoś specjalnie widoczne nie były, tylko jak się dotykało twarzy to było je czuć i to mnie wkurzało :P A skład ma faktycznie bardzo fajny :)

      Usuń
  10. Pod makijaż zdecydowanie jego lekki braciszek się nadaje, ten lubiłam zimą tłuścioszek o ładnym składzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mi się właśnie wydawało, że brat lepiej będzie pasował pod makijaż :)

      Usuń
  11. Raczej się nie skuszę na niego skoro pod makijaż się nie nadaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety za tłusty jest pod makijaż :)

      Usuń
  12. Ja ogólnie nie przepadam za tłustymi kremami .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, ale jak dobrze przy tym nawilżają, to na noc taki może być :D Tylko żeby jako tako się wchłaniał :)

      Usuń
  13. Wersji w słoiczku nie miałam okazji używać, ale lekki krem rokitnikowy wspominam bardzo dobrze. Miał bardzo przyjemną konsystencję, ładnie nawilżał skórę i pomagał ujarzmiać naczynka. Przykro mi, że się nacięłaś :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam gdzieś próbkę tego rokitnikowego, ale jeszcze nie używałam :D
      Na szczęście nie wydałam na niego ani złotówki, bo udało mi się go wygrać :)

      Usuń
  14. mnie kusi lekki krem brzozowy z sylveco, po potrzebuję czegoś bardzo mocno nawilżającego pod makijaż żeby nie widoczne były podkreślone skórki, bo podkład którego używam do lekkich nie należy i zastanawiam się czy wśród marki sylveco takowy znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że ten lekki jest dużo lepszy od tego :) Niestety tamtego nie miałam, więc trudno mi ocenić :)

      Usuń
  15. Oj przez tą tłustą powłokę którą zostawia zdecydowanie krem nie dla mnie. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też za takimi tłuściochami średnio przepadam :P

      Usuń
  16. skoro spowodował u Ciebie te podskórne grudki i zostawia tłustą warstwę na skórze to podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że to tylko u mnie tak zadziałał, a u Ciebie może by one nie wystąpiły :) Ciężko stwierdzić :)

      Usuń
  17. Nie miałam nic z Syleco ale u mnie tez tak kremy lądują jak sie na buzi nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, bo na nogach chyba najszybciej się je zużyje :D

      Usuń
  18. Miałam wersję "lekką" tego kremu i byłam z niego bardzo zadowolona. Dobrze nawilżał i przy okazji nawet lekko matował skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może ta lekka wersja jest faktycznie lepsza od tej :)

      Usuń
  19. Mam go, ale jeszcze nie używałam i teraz trochę się boję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe spokojnie nie ma się czego bać :D Może akurat u Ciebie się sprawdzi lepiej :D A jak nie to zawsze możesz, tak jak ja, zużyć do nóg :D

      Usuń
  20. Wiele dobrego o kosmetykach tej marki czytaliśmy, kuszącą mają ofertę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam wiele dobrego o tych kosmetykach i nawet miałam już pozytywne z nimi doświadczenia, ale tym razem niestety nie do końca się u mnie sprawdził :)

      Usuń
  21. Ja za to go bardzo polubiłam. Na dniach kończę mój obecny krem i sięgam po lekką wersję tego kremu Sylveco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miałaś tą wersję z betuliną czy sam brzozowy? Bo widziałam, że są 2 wersje :)

      Usuń
  22. O ostatnio patrzyłam się na ten kremik , ale nie kupiłam. Po przeczytaniu recenzji nie czuję się skuszona :/ szkoda myślałam że lepiej się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam wiele pozytywnych opinii na temat tego kremu, więc może u Ciebie lepiej by się spisał niż u mnie :)

      Usuń
  23. Szkoda, że się nie sprawdził i musiałaś zużyć go do nóg, ale przynajmniej one miały coś od życia :D Ciekawa jestem jakby ten kremik sprawdził się mojej skórze, bo w sumie lubię takie tłuste i treściwe konsystencje, a moja skóra wszystko pije :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz go na sobie wypróbować :D Może u Ciebie sprawdziłby się lepiej :D

      Usuń
  24. Niestety trudno o dobry krem nawilżający do twarzy, ja mam cerę bardzo problematyczną, wiec wciąz szukam czegoś odpowiedniego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U moim przypadku akurat nie trudno o dobry krem, bo już na kilka fajnych trafiłam :) No, ale z tym się za bardzo nie polubiłam :)

      Usuń
  25. nie miałam go ale mam wersję rokitnikową i mogę jej używać tylko na noc, na dzień jest zdecydowanie zbyt tłusta :( ale poza tym to bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam próbki gdzieś tego rokitnikowego :) Ale rokitnikowy jest chyba bardziej płynny i chyba szybciej się wchłania od tego :P

      Usuń
  26. Szkoda, że pojawiły się u Ciebie takie niespodzianki :( u mnie ten krem pewnie byłby zdyskwalifikowany za takie powolne wchłanianie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego został awansowany na krem do nóg :P No a to wchłanianie jest baaaaardzo powolne :)

      Usuń
  27. Nie zachwyca, raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kusil mnie dosc mocno, ale obecnie chyba juz nie mam na niego ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe Kochana może u Ciebie sprawdziłby się lepiej, bo wiedziałam, wiele pozytywnych opinii o tym kremie :)

      Usuń
    2. No wlasnie daltego mnie kusil ;) Teraz juz sama nie wiem ;)

      Usuń
    3. To już decyzja należy do Ciebie :D Zawsze możesz tak jak ja, zużyć na nogi :D hehee

      Usuń
  29. Trzeba go wypróbować, żeby sprawdzić czy będzie się nadawał :) Miałam kiedyś balsam myjący do włosów z tej firmy i był świetny ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam kremowy żel pod prysznic i też był świetny, ale ten krem zaliczam to średnio udanych. Oprócz tego mam jeszcze 2 kosmetyki tej firmy i są całkiem wporzo :)

      Usuń
  30. Nigdy nie miałam produktów tej firmy i sama nie wiem czy wogóle chcę próbować.... :P
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie lubię tę markę, bo ma na prawdę fajne produkty, no ale ten krem mi niestety nie spasił :)

      Usuń
  31. nie miałam kosmetyków z tej firmy, ale chciałam kupić jakiś lekki krem właśnie z sylveco. słyszałam kilka ciekawych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylveco ma wiele ciekawych kosmetyków i myślę, że jakiś przypadłby Ci do gustu, bo wiele osób je chwali :)

      Usuń
  32. Posiadam lekki krem brzozowy tej firmy w opakowaniu z pompką i jestem w nim zakochana :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że ten lekki jest o wiele fajniejszy od tego :)

      Usuń
  33. Wiesz co kochana takie same gulki podskórne miałam po kremie z APIS ;//

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ten z APIS też raczej nie jest dla mnie :P

      Usuń
  34. Wszyscy się tak nim zachwycają, a ja właśnie nie mam do niego przekonania, bo wydaje mi się za tłusty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie niestety też nie zachwycił i to nie tylko ze względu na to, że jest zbyt tłusty :)

      Usuń
  35. to już raczej nie skusiłabym się na wypróbowanie tego kosmetyku

    OdpowiedzUsuń
  36. A wczoraj zerkałam na niego :) Miałam nosa żeby nie brać, jakoś nie lubię takich tłustych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To faktycznie miałaś nosa, że go nie wzięłaś :D

      Usuń
    2. Czasami uda mi się trafić z przeczuciem :D

      Usuń
  37. nie miałam i z tego co czytam to już nawet nie chcę mieć :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Mam próbki tego kremu, ale teraz zniechęciłaś mnie do ich wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie chciałam :P Widziałam też wiele pozytywnych opinii tego kremu, więc może Tobie się spodoba :)

      Usuń
  39. nie używałam tego kremu
    mogłabym prosić o poklikanie w ostatnim poście? to tylko chwilka :)
    http://czillen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. bardzo fajnie się zapowiada niestety mam skorę tłustą więc to nie dla mnie :(
    zapraszam do mnie na konkurs ! :)
    claudiaslomiana.blogspot.com/2015/02/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety fajnie się nie sprawdził....;/

      Usuń
  41. Muszę kiedyś przetestować kremy tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Z Sylveco mam peeling, który jest super i szampon, który jest masakrą, ma właśnie też tą betulinę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać Sylveco ma fajne i nie fajne kosmetyki :D

      Usuń
  43. Nie przekonuje mnie więc raczej się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie przekonuje mnie więc raczej się nie zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurcze, a ja chętnie bym wypróbowała :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Kochana wypróbuj :) Może Tobie się akurat spodoba :)

      Usuń
  46. szkoda że nie sprawdził się do końca tak jak należy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, szkoda, bo skład ma bardzo ładny :)

      Usuń
  47. O jaaa już wiem czego nie kupować, oszalałabym z takim kremem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheheh dlatego moje nogi sobie skorzystały :D

      Usuń
  48. Zdecydowanie to krem nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Myślę, że jest nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  50. A już miałam go wypróbować, a tak zaoszczędzę parę złotych ;) dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele osób widziałam, że jest z niego zadowolonych, więc może i u Ciebie mógłby się lepiej sprawdzić :)

      Usuń
  51. Tej firmy to interesuje mnie jak na razie tylko pomadka z peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.