wtorek, 7 stycznia 2014

HIT! Gładkie i nawilżone ciało z balsamem pod prysznic Nivea

Z tym balsamem pod prysznic zapoznałam się, gdy wygrałam go dla mnie i dla mojej przyjaciółki w konkursie organizowanym na FB na profilu Nivea. Był to konkurs "3 minuty dla przyjaciółki" czy jakoś tak. Otrzymałam wtedy 2 duże butle po 400 ml. Jedną oczywiście podarowałam przyjaciółce :) 




Ale najpierw może trochę informacji o produkcie.

Informacje od producenta:


Rewolucja, pierwszy balsam do ciała pod prysznic NIVEA!

Balsam do ciała pod prysznic to wygodny i przyjemny sposób na uzyskanie aksamitnie miękkiej skóry już pod prysznicem!

DZIAŁANIE

Nakładasz odżywczą formułę z mleczkiem migdałowym bezpośrednio na mokrą skórę. Balsam działa jak odżywka, szybko i łatwo nawilżając skórę. Po kilku sekundach spłukujesz pozostałości balsamu z ciała. Następnie możesz od razu się wytrzeć i ubrać, nie czekając na wchłonięcie się balsamu do ciała.

Stosując balsam do ciała pod prysznic oszczędzasz 4 min. dziennie, czyli aż 24h w ciągu roku. To zupełnie tak, jakby ktoś podarował Ci dodatkowy dzień!

Rekomendowana cena detaliczna:  16,99 zł/ 250ml; 24,49 zł/ 400ml

Strona producenta: KLIK

Wygląd produktu:


Balsam dostępny jest w dwóch wariantach 250 ml i 400 ml. Sugerowaną cenę podałam powyżej. 
Balsam znajduje się w białej tubce na zamknięcie. 





Kolor i konsystencja:


Balsam ma konsystencje dość gęstego mleczka o barwie białej. Ma bardzo przyjemny zapach. Zawszę lubię wąchać skórę po jego użyciu. Zapach na skórze utrzymuje się długo. Ogólnie balsam przypomina inne balsamy, tylko, że ten jest pod prysznic :)


Skład:


Opinia:


Balsam ten jak najbardziej spełnia moje oczekiwania, a wręcz się zaskoczyłam, ponieważ przeczytałam gdzieś kogoś zdanie na temat tego balsamu i stwierdził, że to zwykły balsam jak inne. Oczywiście balsam wygląda jak zwykły balsam, ale ten dodatkowo fajnie nawilża skórę pod prysznicem i nie trzeba jej później kremować i balsamować po wytarciu ręcznikiem, gdyż skóra nadal jest nawilżona. Oszczędzamy w ten sposób czas i nie musimy czekać na wchłonięcie się balsamu. Prosty w użyciu, ponieważ nakładamy go na skórę po umyciu ciała żelem pod prysznic, i po chwili zmywamy. Skóra nie dość, że jest na długo nawilżona to jeszcze ładnie i długo pachnie.

Minusem jest nie wygodne dość opakowanie, ponieważ gdy mamy mokre dłonie i jeszcze w tym balsamie, to opakowanie wyślizguje się z rąk i trzeba uważać, aby nie pośliznąć się pod prysznicem czy w wannie, ponieważ osadza się na dnie.

Poza tymi minusami, dla mnie jest to Hicior i w niewielkiej cenie. Można go dostać praktycznie w każdej drogerii czy sklepie. Jest dość wydajny. Ja go będę nadal kupować, a nawet już mam kolejne opakowanie :)

Zestawienie plusów i minusów:


A Wy już mieliście z nim do czynienia? Jak u Was się sprawdził? :)


29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. no całkiem nie złe, ale ten mi najbardziej odpowiada :)

      Usuń
  2. mialam zamiar go wyprobowac i chyba to zrobie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja oczywiście polecam, ale czytałam wiele różnych opinii. Innym pasi innym nie :)

      Usuń
  3. nie miałam,ale czytałam,że to nawilżenie to zasługa parafiny która tylko daje złudzenie,że skóra jest nawilżona a w rzeczywistości tak nie jest
    dlatego ciagle się zastanawiam nad jego zakupem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie wiem czyja to zasługa, ale mi się wydaje, że moją skórę nawilża i długo się trzyma. No ale nie znam się tak, żeby twierdzić dzięki czemu taki efekt :)

      Usuń
    2. ja też się nie znam tylko takie czytałam opinie i przez to się zastanawiam czy faktycznie nawilża czy nie

      Usuń
    3. może i jest w tym trochę racji :)

      Usuń
  4. witaj, zapraszam do mnie :) ...ja go uwielbiam! jest moim numerem jeden! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład kompletnie nie dla mnie, ale fajnie, że Tobie pasuje. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed użyciem raczej myślałam, że mnie nie zachwyci, ale jednak go bardzo polubiłam :)

      Usuń
  6. Już nawet nie pamiętam kiedy używałam coś tej marki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz więcej czytam na blogach fajne słowa o NIVEA więc może trzeba to zmienić?

      Usuń
    2. ja też dawno nie używałam nic z NIVEA, aż do teraz :) teraz ten balsam będzie u mnie częstym gościem :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. to polecam wypróbować :) może i Tobie się spodoba tak jak i mnie :)

      Usuń
  8. Ja tam wolę masła do ciała albo oleje, mam suchą skórę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. maseł do ciała i oleje też używam, jednak po tym balsamie już nie muszę się balsamować po wyjściu z łazienki :)

      Usuń
  9. Nie wiem czemu, ale nie mogę przekonać się do tego produktu. Moje uzależnienie od balsamowania się jest na tyle intensywne, że zapewne i tak stosowałabym jakieś masło / mleczko po kąpieli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to już nawyk :D ja po tym balsamie mam tak nawilżoną skórę, że gdybym się jeszcze nakremowała i nabalsamowała to bym się chyba lepiła :P

      Usuń
  10. Dzięki niemu również oszczędzamy czas ,przydatny,zwłaszcza ,gdy się spieszymy :)
    Ja go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) Wymieniłam też to w plusach :D

      Usuń
  11. bylam bardzo ciekawa,odkad tylko widzialam reklame tego produktu.
    Jak widac się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo właśnie. Ja go polecam wypróbować, ale widziałam różne opinie :)

      Usuń
  12. Bardzo lubie tę serię i nie musze czekać aż balsam po kąpieli sie wchłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten balsam, jest rewelacyjny! Chociaż naprawdę trzeba po nim wannę czy prysznic dobrze opłukać, ja już wannowy rozjechany ślizg zaliczyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  14. hehehe to prawda :D Ja często go pod prysznicem używałam, i już nie raz się po brodziku ślizgałam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.