sobota, 21 czerwca 2014

Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym Yves Rocher

Myślę, że wiele osób już może znać tą oliwkę, bo zauważyłam, że wiele osób ją bardzo polubiło i czytałam wiele pozytywnych opinii na jej temat. Z tego też powodu postanowiłam ją kupić i wypróbować ją na sobie, bo jak już kilka razy wspominałam, bardzo lubię różnego rodzaju oliwki i olejki :) 
Tą oliwkę można kupić na stronie internetowej Yves Rocher w rabacie 31%, czyli po 22 zł TUTAJ.

Jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdziła? Zapraszam do czytania :)

Informacje od producenta:


Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym to kosmetyk, który pielęgnuje skórę w trakcie kąpieli pod prysznicem. Oliwka w złocistym kolorze, pod wpływem wody zmienia się na skórze w mleczną piankę, która pieści skórę, pozostawiając ją odżywioną, aksamitną w dotyku i zmysłowo pachnącą. Kosmetyk wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami.

Działanie:
· oczyszcza skórę ciała
· odżywia skórę w czasie kąpieli

Składniki:
· olejek arganowy - właściwości odżywcze · gliceryna roślinna, baza myjąca pochodzenia roślinnego

Sposób użycia:
Stosuj Oliwkę pod prysznic z olejkiem arganowym codziennie rano i wieczorem podczas kąpieli pod prysznicem, masując skórę mleczną pianką i dokładnie spłukując na zakończenie.

Ode mnie:
Wygląd produktu:


Oliwka znajduje się w niewielkiej przeźroczystej buteleczce o pojemności 200 ml. Zakręcany jest na brązową nakrętkę, którą bez problemu można odkręcić pod prysznicem. 



Pod nakrętką znajdziemy dozowniczek z niewielkim otworem, dzięki któremu możemy wydobyć tyle oliwki ile tego chcemy. 



Z tyłu na opakowaniu jest naklejeczka o oliwce w języku polskim.


Kolor, konsystencja, zapach:


Oliwka jest dość gęsta jak na oliwkę. Można raczej rzec, że jest troszkę żelowata, w kolorze żółto-pomarańczowym. Po nałożeniu jej na ciało troszeczkę się pieni, co mnie zdziwiło, bo oliwka się ogólnie nie pieni. 
Zapach jest słodkawy, ale na szczęście nie taki mdlący. 


Skład:



Opinia:


Powiem szczerze, że ta oliwka mnie trochę zawiodła, gdyż spodziewałam się po niej fajnego nawilżenia, jak to było przy Olejku pod prysznic z Decubal. Jednak ta oliwka nie nawilża, ale także nie wysusza skóry. Zapach też mi nie przypadł do gustu, bo nie lubię słodkich zapachów. Na szczęście po kąpieli stosuje balsamy/kremy do ciała to "zabijają" ten zapach. 
Plusem jest nawet jej wydajność, gdyż nie trzeba jej wiele użyć, aby umyć całe ciało, choć jest niewielkich rozmiarów. 
Cena 22 zł to dla mnie za dużo jak za taką oliwkę, nawet w rabacie. 

Ja niestety już się na ten produkt nie skuszę.

A Wy znacie ją? Jak u Was się sprawdziła?

81 komentarzy:

  1. nie miałam nigdy oliwki pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej oliwki. Widzę, że olej arganowy rządzi teraz:) a ja jeszcze nie miałam żadnego produktu z nim w składzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie coraz bardziej odrzuca od kosmetyków arganowych. Wydaje mi się, że wszystkie kosmetyki z tym olejem mają taki słodkawy zapach, którego nie lubię :P

      Usuń
  3. myślałam, że lepiej się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, skoro ma tyle pozytywnych opinii :) no ale cóż... :)

      Usuń
  4. Nie znam i raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kosmetyki z olejkiem arganowym, zwłaszcza do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zastanawia czy oliwka nie wyślizgiwała się z rąk? Butelka mi na taką śliską wygląda.. Nie skuszę sie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie z wyślizgiwaniem nie miałam problemu, bo ta oliwka jest bardziej jak taki żel pod prysznic. Miała taką żelowatą trochę konsystencję.

      Usuń
  7. szczerze pierwszy raz o niej słyszę i po takiej opinii na pewno nie kupię,zresztą ja w ogóle nie lubię takich oliwek do kąpieli,od razu mi się z tłustością kojarzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja właśnie lubię takie oliwki czy olejki, bo skóra jest po nich taka fajna, ale ta jakoś nie przypadła mi do gustu niestety.

      Usuń
  8. Z chęcią bym ją wypróbowała ze względu na dodatek olejku arganowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie zachwyciła niestety, ale zawsze warto spróbować, bo może u kogoś innego lepiej się sprawdzi. U mnie wyszło średnio :)

      Usuń
  9. Nie używałam jej, ale też myślałam, że będzie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Także spodziewałabym się dobrego nawilżenia... Szkoda bo mam zaufanie do produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niektóre kosmetyki tej firmy są na prawdę fajne, no ale niektóre, to dla mnie trochę niewypał :/

      Usuń
  11. Właśnie byłam jej ciekawa. Być może u mnie by się sprawdziła, bo nie mam specjalnych wymagań co do nawilżania pod prysznicem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może, może... :) Więc może warto spróbować? :)

      Usuń
  12. Dostałam tą oliwkę w ramach gratisu do zakupów. Niestety, nie przypadła mi ona do gustu :( Po jej zastosowaniu moja skóra była jakby tępa w dotyku :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe ciężko mi sobie wyobrazić co znaczy skóra tępa w dotyku :D Ale domyślałam się, że to nic przyjemnego :P U mnie też była dziwna jakaś ta moja skóra. Ani to nawilżona, ani wysuszona. Nawet nie wiem jak to nazwać :P

      Usuń
  13. szkoda, że okazała się niczym szczególnym ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie nawilża. Oliwka raczej powinna to robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładnie się prezentuje, ale jak oliwka nie nawilża to coś tu chyba jest nie tak. Zdecydowanie szkoda..
    :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie, dlatego też się zdziwiłam, i dlatego taka moja opinia o nim, no ale cóż, czasami jakieś kosmetyki wychodzą, a niektóre niekoniecznie :)

      Usuń
  16. Też nie znam, ale skoro nie nawilża to do kitu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za obserwację :) Nie wiem czy akurat dzieci Cię interesują :) Bardziej zapraszam Cię na mój drugi, nowy blog kobiecy :)
      http://zaradnapanidomu.blogspot.com/

      Usuń
    2. o super dziękuję za informacje :)

      Usuń
  17. dostałam tą oliwkę gratis przy okazji jakiś zakupów w YR - jak dla mnie była bombowa, piękny zapach, bardzo ją oszczędzałam ,ale cena regularna jak na kosmetyk do mycia dla mnie za wysoka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie niestety nie przekonała... Zapach też mi się nie spodobał, bo nie lubię takich. Jak dla mnie średniak
      :)

      Usuń
  18. Miałam kiedyś żel z oliwką i dawał fajny efekt, ale kosztował jakieś 5 zł :D Szkoda, że przy takiej cenie nie ma dobrego nawilżenia skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie. Za taką cenę to powinna być super :P no, ale nie polubiliśmy się :)

      Usuń
  19. Miałam ją kiedyś i całkiem dobrze się u mnie sprawdzała. Do dziś pamiętam jej zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety zapach nie wpadł w moje gusta, więc mi się nie podobała :)

      Usuń
  20. Nie znam tej oliwki, lecz myślałam,że będzie fajna...a opakowanie za to podoba mi się bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślałam, że będzie fajna, bo miała wiele pozytywnych opinii. Chyba, że tylko u mnie się ona nie sprawdziła :P

      Usuń
  21. W ogóle nie kojarzę tej oliwki i jakoś po Twojej recenzji wcale nie mam na nią ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ♥ Super blog na pewno będę Cię często odwiedzać :*
    może obserwacja <3
    Śliczne zdjęcia *.*
    Zapraszam do mnie ♥

    odpowiedź u mnie ok <33

    OdpowiedzUsuń
  23. Ogólnie lubię tą firmę, ale faktycznie nie wszystkie produkty zawsze mi super przypasowały :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. Także lubię tę firmę, ale jak wszędzie, zdarzają się takie kosmetyki, które nam nie pasują :)

      Usuń
  24. ja ją miałam i u mnie się sprawdziła :) lubie ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fajnie, że u Ciebie się sprawdziła :) mi niestety nie przypadła do gustu:/

      Usuń
  25. Chętnie bym wypróbowała oliwkę pod prysznic - bardzo mnie ciekawi :) I plus za oryginalną buteleczkę :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj chyba sie skusze. Bardzo lubie kosmetyki na bazie olejku arganowego. U mnie po prostu czyni cuda. Pozdrawiam serdecznie. Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mam nadzieję, że u Ciebie lepiej się ona sprawdzi niż u mnie :)

      Usuń
  27. Nie znalam jej. Jak zobaczylam, pomyslala "ooo jaka fajna", do czasu az zerknelam na sklad ;) Tytulowy olejek za zapachem, wiec raczej w znikomych ilosciach, a cena jednak do najmniejszych nie nalezy. Szkoda, ze sie nie sprawdzila, butelczyna urocza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, a nawet nie zwróciłam na to uwagi, bo na składach zbytnio się nie znam :) No, ale szkoda, że się nie sprawdziła, bo zapowiadała się fajnie :)

      Usuń
  28. Faktycznie tani nie jest ;]
    Zapraszam do siebie oraz obserwacji :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja najbardziej lubię kosmetyki typu olejki pod prysznic itd ze względu na to, że nawilżają. Skoro ten tego nie robi to zdecydowanie nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Oliwki pod prysznic jeszcze nie miałam, ale jakoś mnie YR tym razem nie kusi, jeśli piszesz, ze średnio się spisuje, zwłaszcza, ze składy YR są często dość kontrowersyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób jest z niej zadowolonych, wystarczy spojrzeć na opinie na stronie YR, no ale mnie jakoś nie przekonała :)

      Usuń
  31. Nie słyszałam jeszcze o niej. Ale szkoda, że nie jest taka super..

    OdpowiedzUsuń
  32. uwielbiam oliwki do kąpieli czy też do ciała, jednak zwykle sięgam po nie jesienią lub zimą;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Raczej się nie skusze na nią - dziwne, że nie nawilża :P
    Blond Yasmin❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jako oliwka to powinna nawilżać, no ale jak widać nie zawsze :P

      Usuń
  34. Olejku arganowego to tam za dużo nie ma, patrząc na skład :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Odpowiedzi
    1. no dla mnie nie do końca taki świetny :)

      Usuń
  36. Ja bym się na niego nie skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  37. widząc pierwsze zdjęcie, nie przeczytawszy tytułu notki najpierw, pomyślałam, że będę musiała czytać o jakimś oleju do smażenia czy oliwie z oliwek :P
    jak można nie lubić słodkich zapachów:P!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehe :D a tu niespodzianka :D
      No ja nie lubię niestety słodkich zapachów, bo jakoś niedobrze mi się po nich robi i mnie czasami mdli. Dlatego toleruję tylko jakieś owocowe (nie za słodkie) raczej orzeźwiające i świeże zapachy, kwiatowe, ale też bardziej delikatne nie za mocne żeby nosa nie urwało :P

      Usuń
  38. Mnie też nieco zawiódł ten produkt i nie spodobał mi się zapach. Także uważam, że jego cena jest zdecydowanie zbyt wysoka - znacznie lepiej sprawdzają się te małe kolorowe żele z YR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się z Tobą w 100 % :) wolę już te małe żele od tej oliwki :)

      Usuń
  39. Szkoda, że brak nawilżania.. Przy tej wadzie niestety cena jest za wysoka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dlatego się za bardzo nie polubiliśmy :)

      Usuń
  40. Właśnie zbieram się do napisania recenzji tej oliwki :D uprzedziłaś mnie!
    dodam tylko, że szału u mnie nie zrobiła, a na więcej zapraszam na recenzje jak już będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe a widzisz! :D U mnie też jak widać szału nie zrobiła :) To czekam na Twoją recenzję :)

      Usuń
  41. Szkoda, że się nie sprawdziła, czytałam na innym blogu też niezbyt dobrą opinię o tym olejku. Raczej się na niego nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też się na niego już nie skuszę niestety :)

      Usuń
  42. Też pisałam recenzję tej oliwki. Jeśli chodzi o nawilżenie, to było nawet ok, ale dla mnie ten zapach był nie do zniesienia. Zgadzam się też, że cena kosmiczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zapach też mi nie przypadł do gustu. Ogólnie to nie lubię takich słodkawych zapachów.
      Co do nawilżenia, to miałam porównanie z Olejkiem pod prysznic z Decubala no i ten z YR niestety nie dorównał mu (moim zdaniem). Z Decubala przyjemnie nawilżał, a u YR nie zauważyłam tego.

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.