środa, 30 kwietnia 2014

Czasami policja daje radę :)

Witam Was :)

Chyba Wam o tym wcześniej nie wspominałam, ale jakiś czas temu, a dokładniej 17 grudnia 2013 roku, ktoś włamał mi się na konto allegro, wystawił przedmiot i komuś go sprzedał. Na moje szczęście, w tym czasie siedziałam przy komputerze i miałam włączona pocztę, więc zorientowałam się, że coś jest nie tak, bo zaczęłam dostawać maile, że wystawiłam przedmiot na aukcje oraz, że ktoś go zlicytował. Zrobiłam oczywiście szybko screeny i napisałam do allegro. Okazało się, że gość miał dostęp jeszcze do mojego maila, więc pousuwał te maile. Na szczęście ja byłam zabezpieczona i miałam screeny. Allegro potwierdziło, że ktoś się włamał mi na konto i zablokował je, oraz zasugerowało, żebym poszła z tym na policję. Tak też uczyniłam. Zaniosłam wszystkie moje screeny, opowiedziałam jak było. Pan policjant wszystko sobie zapisał. Powiedział, że dużym plusem jest to, że mam te screeny, bo większość ludzi w takich przypadkach nie mają żadnych dowodów, co utrudnia śledztwo. Teraz pozostało mi tylko czekać jak sprawa się rozwiąże. 
 
2 dni temu otrzymałam list z prokuratury, który odebrałam dziś rano i okazało się, że złapali tego gościa. Facet jest z Wrocławia i tam będą też przeprowadzane wszystkie rozprawy. Został też tymczasowo aresztowany. 
Bardzo się z tego powodu cieszę, że sprawa została rozwiązana i złapali tego gościa, bo tak na prawdę nie liczyłam na to, że kiedykolwiek go złapią. Chciałam oczywiście pochwalić policję i powiedzieć, że bardzo dobrze się spisali :) 
Jeśli będziecie mieć podobne przypadki zgłaszajcie to. Oszuści muszą ponosić konsekwencję swoich wybryków. 

Aż poprawił mi się humor normalnie z rana :)
Miłego dnia Wam życzę Kochani :)

80 komentarzy:

  1. A jednak policja czasami się do czegoś przydaje ;] Ja kiedyś zgłosiłam kradzież torebki, ale jakoś za specjalnie się tym nie zainteresowali mimo, iż podałam bardzo dużo szczegółów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no czasami tak :D Może po prostu nie znaleźli tego gościa, który Ci ukradł torebkę. Ja też nie spodziewałam się, że znajdą tego typa.

      Usuń
    2. Uwierz mi, że nawet go nie szukali ;) Ale spoko sama na własną rękę pojechałam na tą wieś gdzie mi ją skradziono i zaraz się dowiedziałam kto to :D Załatwiłam tą sprawę po swojemu :D

      Usuń
    3. Mnie też kiedyś skradziono torebkę i policja się tym nie zainteresowała:(

      Usuń
    4. oj to nie ładnie z ich strony:/ Powinni każdym zgłoszeniem się zająć.
      Asia ale dobrze, że Ty to załatwiłaś :) może powinnaś zostać policjantką? hehe :D bo śledztwo dobrze Ci wychodzi :)

      Usuń
    5. haha ja to za nerwowa jestem na takie akcje ;D

      Usuń
    6. hehehe to tak jak ja :D ze mnie jest straszny nerwus :P

      Usuń
  2. To dobrze, że się spisali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No popatrz, jak zadziałali :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, że tak się to skończyło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. to straszne że ktoś włamał się na Twoje konto. dobrze, że policji udało się ustalić sprawcę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy bym nie pomyślała, że ktoś może się włamać na mojego konto allegro. Ale mam nadzieję, że dobrze go ukarzą, że odechce mu się takich przekrętów.

      Usuń
  6. No proszę! Bardzo dobrze, że złapali oszusta, bo najczęściej takie sprawy kończą się nie znalezieniem winnego i umorzeniem sprawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, dlatego bardzo się cieszę, że udało się go złapać :)

      Usuń
  7. Cud, że chciało im się ruszyć tyłki. Choć z drugiej strony dałaś im wszystko na tacy, a statystyki policyjne lecą w górę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dokładnie. Myślę, że jakbym nie miała tych screenów, to nic by z tym nie zrobili.

      Usuń
  8. Super, ze udalo sie oszusta namierzyc :)! Zastanawia mnie tylko, po jaka cholere ktos robi takie przekrety ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tego nie wiem i tego nie rozumiem. Myślę, że gość chciał kogoś oszukać, a później wina spadłaby na mnie, bo to moje konto było.

      Usuń
  9. Świetne wieści! Cieszę się, że gościa aresztowano, bo to może oznaczać, że miał na swoim koncie wiele takich akcji, a nie jak w większości przypadków - "mała szkodliwość czynu" i osoba jest na wolności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój tez tak twierdzi, że miał więcej takich akcji na sumieniu, dlatego siedzi w areszcie. I bardzo dobrze! W końcu się doigrał... Za mną się nie zadziera hehehee :P

      Usuń
  10. super, że go złapali ;)
    oby policja rozwiązywała więcej takich spraw ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. hehe dobrze, że wszystko skończyło się dobrze :)

      Usuń
  12. nie wiem jak polska policja, ale hiszpańska nigdy mnie nie zawiodła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. współczuję:/ moja koleżanka też miała taka sytuację na allegro:/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super, że policji udało się odnaleźć tego drania! Mój chłopak miał taki sam przypadek jak Ty... tylko on zobaczył to dopiero w sprzedanych przedmiotach. I opłata allegro już była zrobiona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym też tego nie zauważyła, gdybym nie siedziała w tym czasie przy komputerze. Przykro mi z powodu sytuacji Twojego chłopaka...

      Usuń
  15. Świetnie, że zrobiłaś te screeny! Bardzo przytomne zachowanie. Tak naprawdę koleś mógł sprzedać coś za grube pieniądze nigdy tego nie wysłać, a ty byś miała przez to, że tak powiem przesrane. Masakra. Super, że wszystko dobrze się skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie. Mnie się właśnie wydaje, że tak chciał zrobić. Oszukać tego kupującego, i żeby wina później jak coś spadła na mnie.

      Usuń
  16. Super, że wszystko pozytywnie się skończyło :)
    Nam jak w Krakowie włamali się do samochodu i ukradli nawigację, to przyjechali, udawali, że ściągają odciski palców, a po kilku dniach przysłali umorzenie sprawy, bo nie chciało im się szukać... Tyle pożytku, że nam wytłumaczyli gdzie jest najbliższy otwarty sklep gdzie można kupić nawigacje, bo nie mielibyśmy jak dojechać do hotelu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha :/ to nie fajnie. Nieźle bym się wkurzyła. Szkoda tej nawigacji :)

      Usuń
  17. Dobrze, że wiedziałaś co robić:) Jestem zaskoczona, że złapali tego gościa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze powiem, że nie wiedziałam za bardzo co robić, bo pierwszy raz byłam w takiej sytuacji :P ale tak jakoś mi się już wpisało, żeby robić screeny różnych dziwnych sytuacji, żeby w razie czego mieć dowód. Na początku pomyślałam, że wyślę te screeny do Allegro, żeby je zobaczyli, a później to już oni polecili mi żebym poszła na policje, więc mi się one także przydały :) I też byłam zaskoczona, że gościa złapali :)

      Usuń
  18. Ja już dawno zraziłam się do Allegro i od dawna nic nie kupuję. Ale szczerze gratuluję, że Tobie udało się w pozytywny sposób rozwiązać problem, widać Policja od czasu do czasu coś robi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się w sumie nie zraziłam do allergo, bo często tam kupuję. Jak ktoś chce się włamać to się włamie, nawet na konta bankowe. Ostatnio gdzieś czytałam w necie, że włamują się na konto paypal, nawet jak się nie ma nic na koncie i zostawiają duże długi jakieś do spłaty, po kilkaset dolarów...

      Usuń
  19. Sporo takich sytuacji udaje się pozytywnie zakończyć. Mój szwagier jest policjantem, mam też wielu znajomych policjantów (głównie z wydziałów kryminalnych) i w głowie się czasem nie mieści co ludzie potrafią nabroić i jakie sprawy rozwiązują policjanci... Dobrze, że mają już oszusta :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co mi mówił ten policjant który spisywał moje zeznania, to niby w tych sprawach internetowych jest ciężko często rozwiązać sprawę, bo przeważnie jest mało dowodów, ale na szczęście u mnie się udało :)
      Jestem ciekawa jakie sprawy musi rozwiązywać czasem Twój szwagier :)

      Usuń
  20. No w końcu policja stawiła czoła oszustom :) Cieszę się razem z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No to bardzo dobrze, że sprawa się w tak dobry sposób rozwiązała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. aż dziwne że policja tak szybko zaregaowała, mojego meza okradł facet z zawiasami i 2 lata go "szukali" i procesowali, bo takie prawo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to różnie z tą policją jest. Ja też byłam w szoku, że go w ogóle znaleźli, bo wiadomo jak to jest z tym sprawami internetowymi często ciężko typa znaleźć wtedy, bo teraz są różne triki, żeby sobie np. IP zmieniać czy jakieś tam inne, ja się nie znam. Oby było tylko lepiej z tym naszym prawem...

      Usuń
  23. Dobrze, że szybko zareagowałaś i zrobiłaś zrzuty ekranu. Policja rzeczywiście szybko zadziałała. :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak screeny dużo tutaj zadziałały :)

      Usuń
  24. Super, ze jednak po tak dlugim czasie zlapali goscia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dobrze że się sprawa rozwiązała :>

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakiś czas temu też miałam podobny problem o tyle gorszy, ze typ podał mój nr telefonu i ludzie do mnie pisali i wydzwaniali...A Allegro miało to gdzieś...Pół roku temu nękał mnie w związku z tym komornik, ale powiedziałam, ze ktoś podał mój numer telefonu na aukcji i mam spokój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojoj to nie fajna sytuacja :/ mnie by chyba rozniosło, gdyby jacyś ludzie do mnie wydzwaniali. Dziwne, że allegro z tym nic nie zrobiło :/

      Usuń
  27. Brawo pani MONIKO :D
    Jesteś jak COJAK :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe taaaa ja cojak :D po prostu miałam farta :P

      Usuń
  28. nie rozumiem po co ludziska robią takie rzeczy...
    koniec końców dobrze że Ty szybko i rozsądnie zadziałałaś, bez tych screenów pewnie niewiele dałoby się wskórać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, zresztą Pan policjant to samo mi powiedział, że bardzo dobrze, że mam te screeny, bo bardziej pomogą. I ja też tych ludzi nie rozumiem...

      Usuń
  29. Świetnie, że wszystko się wyjaśniło :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Brawo, niestety większość przestępstw dokonywanych przez internet nie zostaje wyjaśnionych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety to prawda, dlatego taka moja radość z tego, że jednak się udało :) Bo nawet nie myślałam, że się uda :)

      Usuń
  31. Niezłe jaja :) Piękny nowy nagłówek blogowy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardo dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba :D :*

      Usuń
  32. w ogóle nie wiem, po co ludzie się komuś gdziekolwiek włamują ;-) ale cieszę się, że sprawa została rozwiązana a i Ty miałaś głowę na karku z tymi screenami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tego nie kumam... i cieszę się ze tego gościa złapali i dostanie za swoje :)

      Usuń
  33. Ja za emocjonalna jestem zaraz i denerwuję się szybko.Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie za bardzo rozumiem o co chodzi Agatko :P Czym się tak denerwujesz? :)

      Usuń
  34. no nieźle, taką złą sławą mój Wrocław teraz będzie stał :P ale fakt, oszustów niemało, policja robi co może, choć w niektórych przypadkach niestety może niewiele...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oszuści są niestety wszędzie nie tylko we Wrocławiu :) a tak w ogóle to mam tam rodzinę :D

      Usuń
  35. Bardzo dobrze, że się spisali :)

    OdpowiedzUsuń
  36. świetny blog i post :)
    obserwacja za obserwacje?
    jeśli tak to zacznij i daj znać ;)
    n0-p3rspeciv3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. czasami się do czegoś przydają ;p jest mi przykro,że Cię to spotkało..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ważne, że się dobrze skończyło :)

      Usuń
  38. wow! dobrze, że w takiej sytuacji zachowałaś zimną krew i zrobiłaś screeny, ja nie wiem czy byłabym na tyle opanowana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem ja to mam po prostu taki odruch, że wszystko otwieram w nowych oknach i wtedy mam czas nawet na zastanowienie się, bo gdy strona jest już otwarta to nikt nic mi z tym nie może zrobić, dopiero jak odświeżę stronę :) a dla pewności lepiej jeszcze zrobić screena :)

      Usuń
  39. Właśnie przerabiamy to u nas w firmie. Też ktoś nam się włamał na konto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to bardzo mi przykro... Mam nadzieję, że u Was też się to dobrze skończy

      Usuń
  40. To się szczęśliwie skończyło ,ale bardziej dzięki Tobie ;) niektórzy ludzie z powodu stresu nie myślą ... między innymi ja :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam :) ja po prostu juz mam taki nawyk, że wszystko otwieram w nowych oknach :P jak widać czasami się to przydaje :P a czasami przycina mi kompa hehe :D

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.