piątek, 11 kwietnia 2014

Krem liftingujący pod oczy i na powieki Yves Rocher

Dziś przedstawię Wam jeden z kosmetyków, który zamówiłam ostatnio w sklepie internetowym Yves Rocher, a będzie to krem liftingujący pod oczy i na powieki. Koszt takiego kremu to 69 zł, ale ja go otrzymałam w gratisie. 


Informacje od producenta:


Krem liftingujący pod oczy i na powieki to kosmetyk z serii stworzonej dla kobiet po 45-tym roku życia, które poszukują kosmetyków przeciwstarzeniowych, skutecznych w walce z problemem utraty jędrności skóry. Skuteczność kremu opiera się na innowacyjnym, opatentowanym przez Yves Rocher składniku - "aktywnym serum z rokitnika", które działa na dwóch poziomach: odtwarza składniki skóry odpowiedzialne za jej młody wygląd (kolagen, elastyna i kwas hialuronowy) oraz odnawia napięcie skóry. Już po minucie od zastosowania kremu, zmarszczki wokół oczu i "kurze łapki" są wygładzone. Kosmetyk napina też skórę na powiekach i pomaga zniwelować cienie i worki pod oczami. Skóra wokół oczu staje się wyraźnie młodsza, a kontur oka jest wyraźniejszy. Praktyczny aplikator ułatwia precyzyjne nałożenie kremu, dbając o delikatną skórę wokół oczu. Kosmetyk testowany pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną.

Działanie:
· błyskawicznie wygładza zmarszczki i "kurze łapki"
· liftinguje skórę powiek
· usuwa cienie i opuchliznę wokół oczu

Składniki:
· aktywne serum z rokitnika - wyciągi z miąższu i nasion rokitnika
· woda z bławatka, oczyszczony wyciąg z aphloi, olejek z kasztanowca indyjskiego, wyciąg z kawy, wyciąg z ginkgo biloba, olejek z orzechów macadamia, masło karite bio

Sposób użycia:
Stosuj Krem liftingujący pod oczy i na powieki codziennie rano i wieczorem przed nałożeniem kremu do twarzy na oczyszczoną i osuszoną skórę wokół oczu. Najpierw, za pomocą aplikatora, nałóż wokół oka drobne kropeczki kremu, następnie również przy użyciu aplikatora rozprowadź krem gładzącym ruchem od wewnętrznego kącika oka w kierunku zewnętrznym (tak samo pod oczami i na powiekach). Na koniec, wmasuj krem palcem bardzo delikatnym okrężnym ruchem również od wewnątrz na zewnątrz konturu oka.

Ode mnie:
Wygląd produktu:


Kremik jest niewielkich rozmiarów. Znajduje się w białej tubce o pojemności 14 ml. Zakręcany jest na pomarańczową nakrętkę.



Tubka zakończona jest silikonowym wygodnym aplikatorem, przypominającym błyszczyk do ust.




Dodatkowo tubka zapakowana jest w tekturowe opakowanie i zabezpieczony jest przeźroczystą folijką, co świadczy o tym, że krem jest nowy i nie był w żaden sposób używany. 


Na folijce są informacje w języku polskim na temat kremu.


Skład:



Kolor, konsystencja, zapach:


Krem jest w kolorze białym i dość rzadki. Bardzo łatwo rozprowadzić go w okolicach oczu i szybko się wchłania. Jeśli chodzi o zapach to ciężko mi stwierdzić jaki on jest. 


Opinia:


Co prawda krem jest przeznaczony dla kobiet po 45-tym roku życia, więc nie dla mnie, ale i tak postanowiłam go wypróbować, gdyż zauważyłam u siebie pojawiające się już kurze łapki wokół oczu. Najbardziej skusił mnie tym, że błyskawicznie wygładza zmarszczki i "kurze łapki". Pomimo tego, że nie posiadam jakiś głębokich zmarszczek, a niewielkie kurze łapki, nie zauważyłam błyskawicznego ich wygładzenia. Po kilku dniach może w niewielkim stopniu je wygładziło, ale na pewno nie błyskawicznie i nie od razu. 
Krem fajnie nawilża skórę wokół oczu, ale nie zauważyłam także aby usuwał jakoś specjalnie opuchliznę i cienie pod oczami. 
Może jakbym miała te 45+ krem by się lepiej spisał, ale u mnie spisał się średnio jeśli chodzi o działanie.
Poza tym ma bardzo wygodny silikonowy aplikator, jest poręczny i niewielkich rozmiarów, więc z łatwością zmieści się w jakiejś niewielkiej przegródce w torebce.
Cena tego kremu jest dość wysoka, ale za to jest bardzo wydajny. Stosuje go raz dziennie, czasami zdarzyło się 2 razy dziennie. Nakładam go przeważnie przed położeniem się spać. 

Pomimo swoich minusów, polubiłam ten krem. Kiedyś jak będę miała te 45 lat może się skuszę jeszcze na niego, chyba, że spotkam jakiś inny genialny kosmetyk pod oczy, który sprawdzi się dużo lepiej :) 

Domyślam się, że niewiele osób miało z nim styczność, ale jeśli miałyście to co o nim sądzicie?

27 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze kremów pod oczy YR

    OdpowiedzUsuń
  2. cena jakaś wysoka a efektów brak :/ jak już teraz ci nie pomógł to i skórze 45+ też nie pomoże...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz? Czyli jak będę miała 45+ to nie kupować? :)

      Usuń
  3. widzę, że ma kilka minusów, ale przynajmniej nawilża skórę pod oczami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kilka ma, ale pomimo tego polubiłam go :)

      Usuń
  4. Dobrze, że nawilża :) Cena wysoka;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wysoka niestety :/ Gdybym nie dostała go w gratisie to bym go nie kupiła, bo dla mnie za drogi.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. no cena faktycznie wysoka, ale jesli zrobisz zamówienie w YR na ponad chyba 100 zł to może go mieć w gratisie za darmo, ja właśnie takim sposobem go dostałam :)

      Usuń
  6. kupiłam ten krem dla mamy, jeszcze nie używała, ale mam nadzieję, że się u niej sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to daj znać jak się u mamy sprawdzi :) Może na dojrzałą skórę zadziała inaczej :)

      Usuń
  7. zdecydowanie nie dla mnie,ale plus za ciekawe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny aplikator, ale sam krem jakoś mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnei tesciowa go uzywa i nie widze zadnych efektów tylko ze ona jest 61+ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli jednak średnio sobie radzi z liftingiem :P

      Usuń
  10. Ja się pokusiłam o ten żel z serii Elixir 7.9, ale jeszcze go nie otwierałam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem go ciekawa :) ale z tego co pamiętam to też troszkę kosztował :)

      Usuń
  11. Szkoda, myślałam że będzie trochę lepszy:) Szukam właśnie czegoś na moje zaczynające powstawać "kurze łapki" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie też szukam na zaczynające :P no ale niestety trzeba będzie dalej szukać :P

      Usuń
  12. Ojeja, ja też dołączam do grona " powstaających kurzych łapciów ", na razie smaruję czystym żelem hialuronowym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak sobie żel radzi? :) i co to w ogóle za żel? :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.