niedziela, 21 września 2014

Mgiełka samoopalająca z kwiatem Gardenii do ciała Yves Rocher

Witajcie :)

Zwyciężczyni z trzeciego losowania na szczęście się odezwała, więc nie będę musiała, losować kolejnych :) Za niedługo zorganizuję kolejny konkurs, więc śledźcie mój blog :) 

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją mgiełki samoopalającej, którą kupiłam jakiś czas temu w sklepie internetowym i używałam podczas lata :)

Zapraszam :)



Informacje od producenta:

Mgiełka samoopalająca to bardzo wygodny w użyciu, ekspresowy, kosmetyk brązujący do całego ciała, który zapewnia piękną opaleniznę bez słońca już w ciągu 1 godziny. Praktyczny spray, który działa w każdej pozycji, umożliwia dotarcie do wszystkich części ciała, tak, by efekt opalenizny był jednolity. Dzięki wyciągowi z gardenii tahitańskiej, skóra jest rozświetlona, pełna naturalnego blasku i wygładzona, a opalony kolor jest równomierny. Kosmetyk nie zapewnia ochrony przeciwsłonecznej.

Działanie
· brązuje skórę całego ciała w ciągu 1 godziny
Składniki
· wyciąg z gardenii tahitańskiej - właściwości rozświetlające, nawilżające · DHA - składnik brązujący · woda z hamamelisu bio, mangiferyna
Sposób użycia
Stosuj Mgiełkę samoopalającą codziennie na całe ciało do momentu uzyskania pożądanego odcienia opalenizny (maksymalnie 4 kolejne dni), a następnie, aby podtrzymać opaleniznę ponawiaj stosowanie co 3 dni. Przed użyciem wstrząśnij butelką, spryskaj skórę mgiełką, a następnie dokładnie rozprowadź kosmetyk na skórze, na koniec bardzo starannie umyj ręce i wyczyść paznokcie. Unikaj kontaktu skóry z wodą przez 3 godziny po aplikacji. Opalenizna będzie jeszcze bardziej jednolita, jeśli przed zastosowaniem samoopalacza, zrobisz peeling całego ciała. 
Ode mnie:
Mgiełka została skomponowana w odcieniach brązu. Szata graficzna jest przejrzysta, a buteleczka ma pojemność 150 ml. 

Mgiełka posiada wygodny aplikator w postaci sprayu. Aplikator dodatkowo chroniony jest przez przezroczystą nakrętkę. Aplikator chodzi sprawnie, nic się nie zacina. 


Na opakowaniu z tyłu znajdziemy standardowo informacje w języku polskim...


oraz skład. Niektórym może nie odpowiadać alkohol na drugim miejscu w składzie. 


Kolor - bezbarwny.
Konsystencja -  wodnista.
Zapach - dla mnie dziwny. Jakby mieszanka cynamonu z wanilią. Lekko słodki. Nie wiem jak pachnie Gardenia, ale raczej żadnego kwiatu tam nie czuję. Nie gustuję w takich zapachach, więc mi się nie podoba. Dodatkowo długo utrzymuje się na ciele. 

Niestety zdjęć przed i po nie będzie, gdyż na zdjęciach nic nie było widać :( a bez sensu jest wstawianie takich samych zdjęć :/

Podsumowując:

Na początku kiedy zaczęłam używać  tej mgiełki, pomyślałam, jaki badziew, przecież nie daje żadnych efektów! Jednak to mój błąd, że nie zwróciłam uwagi na etykietę i efekty widać dopiero przy regularnym jej używaniu przez 3-4 dni. Ja na początku stosowałam ją od czasu do czasu. Później zaczęłam używać bardziej regularnie. 
Mgiełkę stosowałam tylko na nogi. Oczywiście pierwsze na co zwróciłam uwagę to jej zapach. Nie spodobał mi się już na początku. Długo się utrzymywał i dla mnie był męczący. Nie lubię takich zapachów. Innym może się spodobać. 
Podczas regularnego jej stosowania zauważyłam, że nogi wydają się być ciemniejsze, co mi się oczywiście podobało :) 
Trzeba też uważać, aby przy takim regularnym jej stosowaniu, także dokładnie się później umyć, bo mogą później pozostawać plamy. U mnie głównie robiły się przy kostkach i na kolanach. Najlepiej wtedy użyć takiej gąbeczki, która ma jedną stronę peelingującą. Wtedy wszystko ładnie zejdzie. 
Podoba mi się taka forma aplikacji, bo jest łatwa i szybka. Trzeba jednak uważać, aby w przeciągu 3 godzin od aplikacji nie mieć kontaktu z wodą. Po każdej aplikacji należy dobrze umyć ręce. 

Cena takiej mgiełki to 42 zł i uważam, że jest trochę wysoka. Jeśli chodzi o wydajność to zależy jak ją używamy. Ja używałam tylko na nogi, więc starczy mi na dłużej. Jak ktoś będzie stosował ją na całe ciało, to wiadomo, starczy na mniej aplikacji. 

Dla mnie jest to całkiem nie zły produkt, i przy regularnym stosowaniu daje efekty. Szkoda tylko, że nie ma innych zapachów, bo ten mi się zdecydowanie nie podoba :) W żaden sposób mnie nie uczuliła, ani nie podrażniła. 

Miałyście tą mgiełkę? Stosujecie takie brązujące/samoopalające kosmetyki? 

107 komentarzy:

  1. na starcie go dyskwalifikuje za zapach cynamonu,którego nie znoszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też nie lubię, dlatego zapach mi się nie podoba :P

      Usuń
    2. A ja lubię zapach cynamonu :] Dziewczyny no co z Wami! :))

      Usuń
    3. Po prostu gustujemy w innych zapachach :D Cynamon lubię tylko w szarlotce w innych rzeczach niestety mi się nie podoba :)

      Usuń
  2. niestety produkty samoopalające przerażająco śmierdzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie śmierdzi jakoś strasznie. Mi się nie podoba, ale osoby, które lubią takie zapachy może się spodoba, bo takim słodkim mi zalatuje :P

      Usuń
  3. Oj, cynamonu z wanilią to mój nos nie zniesie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to widzę, że mamy podobne nosy :D

      Usuń
  4. ma plusy i minusy, nie znam zbyt dobrze kosmetyków tej marki, alkohol szybko paruje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już dość sporo ich przetestowałam :)

      Usuń
  5. Nigdy nie używałam mgiełki samoopalającej, więc pierwsze słyszę o takim kosmetyku, ale myślę, że by go nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się pierwszy raz spotkałam z taką mgiełką i póki co chyba najbardziej ją polubiłam. Ale cena trochę wysoka :/

      Usuń
  6. Ja nie używam tego typu kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zbytnio nie używam, bo to mój pierwszy taki produkt :)

      Usuń
  7. nie kupiłabym mgiełki za ponad 40zł...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ją siostrze, w promocji chyba za 19zł. Jest zadowolona z efektów, ale mgiełka strasznie śmierdzi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się zapach też nie podoba, bo nie lubię takich zapachów :P Ale efekty jakie daje są zadowalające :)

      Usuń
  9. My mamy aloesową z YR i jest bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aloesową też mam, ale ona nie jest samoopalająca :)

      Usuń
  10. Nie miałam jej. Troszkę droga... Dobrze, że dałaś jej drugą szansę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety troszkę droga, ale w YR często są promocje, więc wtedy można ją kupić taniej :)

      Usuń
  11. Ja raczej nie sięgam po tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też raczej nie sięgam. To chyba mój pierwszy taki kosmetyk :)

      Usuń
  12. Podoba mi się taka forma aplikacji, ale zapach też mógłby mnie męczyć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też taką lubię :) Ale zapach faktycznie dziwny :/

      Usuń
  13. Zapach nie dla mnie, cena nie dla mnie, forma aplikacji nie dla mnie. Znaczy nie chcę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię taką formę aplikacji :)

      Usuń
  14. Ja bardzo lubię słodkie zapachy, ale samoopalacze mają to do siebie, że mają męczący zapach który długo się utrzymuje I przez to często rezygnuje z tego kosmetyku. Ale bardzo lubię YR przez co może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej poczekać jak będzie jakaś promocja, bo cena póki co wysoka jest :/
      I faktycznie jest dość męczący ten zapach. Nie wiem jak pachną inne kosmetyki samoopalające, ale ten zapach jakiś taki tragiczny strasznie nie jest, tylko ja po prostu nie lubię takich słodkawych zapachów :)

      Usuń
  15. Boję się troszkę że ten zapach i im by się nie spodobał i używanie wtedy byłoby słabo ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie musiałabyś zaglądnąć do ich sklepu stacjonarnego i ją wąchnąć :)

      Usuń
  16. Bardzo ładna szata graficzna, podoba mi się. Ale cena troszkę taka kosmiczna, znam inne brązujące produkty o połowę tańsze i z ładnym efektem :)
    Ale chyba wszystkie śmierdzą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie nie wiem, bo chyba nie miałam innych brązujących kosmetyków :P

      Usuń
  17. mi by zapach pasował, ale nie używam raczej produktów brązujących : c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam z ciekawości i nawet go polubiłam, bo ogólnie to też raczej takich produktów nie używam :)

      Usuń
  18. Unikam produktów samoopalających, do tej pory bardzo się ich bałam, ale niedługo zacznę testowanie samoopalacza od Dermedic i zobaczymy, czy uda mi się uniknąć plam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jestem ciekawa jak sprawdzi się samoopalacz z Dermedic :)

      Usuń
  19. Wolę balsamy niż mgiełki samoopalające. Większość produktów tego typu nie pachnie za fajnie, a w rozpylanych mgiełkach zapach jest jeszcze bardziej wyczuwalny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie wolę mgiełki od balsamów :) Nie miałam innych produktów samoopalający, więc ciężko mi porównać zapachy :)

      Usuń
  20. Ciekawa jestem czy ten zapach by mi się spodobał,dobrze,że produkt jednak nie okazał się kitem.W sumie nie jest zły ale zgadzam się,że cena pozostawia wiele do życzenia.Czekam na konkurs hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej by było gdybyś sobie go powąchała w sklepie stacjonarnym :) Wtedy byś stwierdziła czy Ci zapach odpowiada :)
      A konkurs już niedługo :D

      Usuń
  21. Zapach nie dla mnie ale w ogóle nie lubie takich mgiełek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy produkt,choć osobiście nie przepadam za mgiełkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mgiełki bardzo lubię :) To moja najlepsza forma aplikacji :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Ja nie wszystkie, ale znalazłam tam kilka fajny produktów :)

      Usuń
  24. Miałam okazję wypróbować tę mgiełkę u koleżanki i ze względu na zapach osobiście bym jej nie kupiła - całe szczęście że ją powąchałam, bo kusiła mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * tą mgiełkę, nie "tę" ;)

      Usuń
    2. Hehe :D No mnie zapach też się właśnie nie podoba. Szkoda, że nie zrobią takich mgiełek samoopalających w innych zapachach :)

      Usuń
  25. słodki zapach i plamy skreślają ją u mnie niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To od Ciebie zależy czy będą Ci się robić plamy :) Jeśli nie umyjesz dobrze skóry to zrobią się :)

      Usuń
  26. Szkoda, ze zapach nie przypadl Ci do gustu ;( Produkt wydaje sie byc bardzo fajny, jednak cena nieco wysoka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełka jest w sumie fajna, ale szkoda, że ma taki zapach, którego nie lubię :P No a w YR są często promocje, więc z ceną to w sumie nie problem :)

      Usuń
  27. A ja sądzę, że zapach mógłby mi się spodobać, bo mam dziwny gust :) Ciekawa taka mgiełka, używam balsamów brazujących caly rok więc taki kosmetyk mógłby być fajną odmianą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz :) To możesz ją wypróbować :)

      Usuń
  28. Mam obawy co do mgiełek, bo często powstają mi zacieki, czego przy balsamach już nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie zacieki? Jak rozetrzesz później dłońmi tą mgiełkę to nie powinno być żadnych zacieków. Przynajmniej u mnie, przy żadnej mgiełce nie było takich zacieków :)

      Usuń
  29. chętnie wypróbuję na wiosnę ;) mam nadzieję że plam sobie nie narobię bo nigdy mgiełki ani samoopalaczy nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będzie sobie oczyszczać skórę, albo robić peelingi to raczej nie powinnaś :)

      Usuń
  30. Miałam kiedyś perfumy z YR o zapachu Gardeni, były mega słodkie, ciężki i mało kwiatowe :( także prawdopodobnie ten zapach co czujesz to właśnie Gardenia :)
    Z chęcia bym ją wypróbowała ale ten zapach mnie odstarsza :P
    po popsikaniu nią nóg musiałaś je jeszcze przetrzeć rękoma, żeby wszystko się ładnie równomiernie rozprowadziło??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to to prawdopodobnie ten zapach :) Tak, spsikujesz nogi, a później rozcierasz, a po kilku aplikacjach nogi robią się troszkę ciemniejsze. Nie od razu żeby nie było, na dłoniach tego też nie widać, ale jak nie umyjesz to później mogą też Ci zciemnieć :D

      Usuń
  31. Nie lubię kosmetyków samoopalających, wolę naturalną opaleniznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę naturalną, ale jak nie się okazji opalić to taki kosmetyki jest w sam raz :) Albo żeby utrzymać opaleniznę po lecie :)

      Usuń
  32. Samoopalaczy unikam jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdyby nie ta cena to mogłabym się na nią skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w YR często są różne promocje, więc nie długo może będzie tańsze :)

      Usuń
  34. Ja lubię zapach wanilii i chyba bym wolała taki niż typowy zapach samoopalacza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie wiem jak pachnie typowy samoopalacz, ale wydaje mi się, że ta mgiełka nie pachnie jak typowy :)

      Usuń
  35. Zapach cynamonu z wanilią kusi, ale cena to przesada. Jak dla mnie niestety, ale odpada. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi cena nie przeszkadza, bo często tam są promocje :)

      Usuń
  36. Powiem Ci, że po chwilowym szale odchodzę od produktów Yves Rocher i nie skuszą mnie już żadnymi gratisami. Wolę balsam brązujący z Perfecty. Kosztuje jakieś 10 zł a mam taki rok albo i dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się podoba właśnie forma aplikacji, bo wolę mgiełki od balsamów, dlatego dla mnie to duży plus no i chyba tak nie śmierdzi jak inne podobne kosmetyki, bo z tego co piszą dziewczyny to zapachy są okropne, a ten wydaje mi się taki nie jest :)

      Usuń
  37. cos duzo tego rochera na blogach hihih jakas plaga ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Na razie samoopalaczy nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu :) W sumie jak się zimno robi to jakoś mi się nie chcę, bo i tak nóg nie pokazuję :)

      Usuń
  39. Nie miałam. Wole olejki czy balsamy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O olejkach samoopalających jeszcze nie słyszałam ;]

      Usuń
  40. hmm jakoś lubię swój naturalny odcień skóry ;) a opalenizna najpiękniejsza jest ta słoneczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że tak, ale nie zawsze można się opalić naturalnie :)

      Usuń
  41. Niestety nie przekonuje mnie ta mgiełka, wolę tradycyjne balsamy brązujące :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie przepadam za balsamami, więc kto co lubi :)

      Usuń
  42. Nie używam tego typu produktów, ale podoba mi się forma aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię taką formę aplikacji :)

      Usuń
  43. mialam z YR 3 produkty samoopalajace i wszystkie mi sie podobaly:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to nawet nie wiedziałam , że mają więcej takich produktów hehe :P

      Usuń
  44. Jakoś nie jestem przekonana do produktów samoopalających ;) Mam wrażenie, że narobiłabym sobie nimi strasznych plam ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee nie, aż tak by źle nie było :) Wystarczy robić peeling skóry i nie będzie żadnych plam :)

      Usuń
  45. a napisz mi czy jest ten standardowy zapach samoopalacza po pewnym czasie na skórze? no i czy ten brąz to taki fajny jak po słoneczku czy widać, że samoopalacz? mam jasną karnację i dużo samoopalaczy u mnie zabarwia się mimo wszystko na żółto :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana powiem Ci, że dokładnie nie wiem jak pachnie standardowy samoopalacz, bo dziewczyny tutaj piszą, że one strasznie śmierdzą, a ten moim zdaniem tak bardzo nie śmierdzi. Ja tam wyczuwam właśnie jakiś słodkawy zapach, który przypomina mi cynamon i wanilię. Ja akurat nie gustuję w takich zapachach, ale jak ktoś takie lubi, to myślę, że nie będzie narzekał :) A na skórze pachnie cały czas tak samo.
      Moim zdaniem jest to taka delikatnie opalona skóra. Na żółto się na pewno nie zabarwia, a raczej w kierunku brązowym. Tylko tak jak napisałam, efektów nie widać od razu, tylko dopiero przy jakimś 3 dniu, że nogi są troszkę ciemniejsze. Więc krzywdy nie powinien zrobić :)

      Usuń
  46. zapach zapewne trafiłby w mój gust,bo lubię wanilię i cynamon :)
    co do działania i wydajności - ja bym używała tylko na nogi,bo te mam zawsze blade więc pewnie i na długo by wystarczyło,choć cena faktycznie jest nieco wysoka,max 25-30 więcej bym nie dała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam jak TY :) Mi się wydaje, że ja go w promocji wtedy kupiłam, a w YR często się jakieś promocje :)

      Usuń
  47. Odpowiedzi
    1. No niektóre są na prawdę nie złe :)

      Usuń
  48. Chcę ją!! Mimo tych minusów :D Cena wysoka, ale biorąc pod uwagę, że w YR często są duże promocje to.. kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Tam często kuszą promocjami :)

      Usuń
  49. Kochana zapraszam na moją nową stronę i zapisanie się do newslettera link do niej u mnie na blogu;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie przepadam za produktami samoopalającymi. Zawsze drażni mnie ich zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ten chyba nie ma takiego zapachu jak te typowe samoopalacze :)

      Usuń
  51. Niemiłego zapachu można było się spodziewać niestety, cena również nie zachęca, ale efekt - już bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zapach chyba nie jest taki jak przy typowych samoopalaczach :) Tak mi się wydaje :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz :) Jeśli spodobało Ci się u mnie to dodaj mnie do obserwatorów :)
Komentarze chamskie i wulgarne będą usuwane.